Puchar z Żubrami – 28 kwietnia

Drużyna Fryzjera po gładkiej porażce w pierwszym meczu z Żubrami (przypomnijmy, że było 0:5) teoretycznie nie miała wielkich szans na odrobienie strat. Ekipa Żubrów najwyraźniej też tak myślała i o mały włos nie doszłoby do sensacji. Początek zdecydowanie należał do ekipy Mariusza Pali. Sam kapitan fryzjerów tchnął ducha wiary, że jeszcze wszystko możliwe i po dwóch próbach z dystansu strzelił dwa gole. Po kwadransie gry Ulidowicz wyłożył piłkę Woronie i było już 3:0! To najwyraźniej zachęciło Drużynę Fryzjera do jeszcze bardziej otwartej gry i… tuz przed przerwą wreszcie trafili gracze Żubrów. Po zmianie stron na boisku panowała już jednak tylko jedna drużyna. Team Ochmana wyraźnie wziął się do roboty i podobnie jak w pierwszym meczy w drugich dwudziestu minutach nie pozwolił na zbyt wiele rywalom. Co więcej strzelając kolejne bramki skutecznie zniechęcił ekipę Fryzjerów do podjęcia walki. W przeciągu pięciu minut klasycznego hat-tricka ustrzelił Wiera, a po jednym golu dołożył jeszcze Janosz i Władarz i Żubry wygrały
pewnie 6:3.

1 mecz: 0:5
2 mecz:3:6

V kolejka PALP 25 kwietnia: Drużyna Fryzjera-Piasek United 1:5 (1:0) – opis Posiru

Dwa różne oblicza miał pojedynek Piasku United z Drużyną Fryzjera. Początek jeszcze był dość wyrównany, ale więcej szczęścia w akcjach ofensywnych miała ekipa Mariusza Pali. Sam kapitan w szóstej minucie miał sporo czasu i miejsca aby precyzyjnie uderzyć na bramkę. Nic więc dziwnego, że Noras musiał wyciągać piłkę z sieci. Następne groźne akcje były jednak dziełem piaskowanian. W 12 minucie bezpośrednio z rzutu rożnego w słupek trafił Skawińsk, a następnie jeszcze przed przerwą bramkarz Fryjerów dwukrotnie ratował swoją drużynę po uderzeniach Skawinskiego po sprytnie rozegranym roku i Pachuta (strzał z pola karnego).
Niemoc strzelecką drużyny udało się przełamać dopiero w 25 minucie gry. To jednak jeszcze wiele nie zmieniło. Wciąż oglądaliśmy dość chaotyczne ataki z obu stron. Inicjatywę pomału zaczęła przejmować jednak ekipa z Piasku. Prawdziwy przełom nastąpił jednak dopiero w 35 minucie. Piekarski zagrywał piłkę w pole karne i dość pechowo na mokrym boisku poślizgnął się Piłot i łatwa do złapania piłka wylądowała w sieci. Fryzjerzy jeszcze próbowali jednak walczyć i po chwili przed szansą stanął Skupień, ale jego uderzenie świetnie wychwycił Noras. Fryzjerów na łopatki rozłożył ostatecznie Czmajduch. W 38 minucie podbił głową piłkę rzuconą z autu, a kolejne trafienia zanotował odpowiednio w 39 i 40 minucie. Co prawda wynik nie do końca oddaje przebieg gry, bo Fryzjerzy nie byli tym razem wcale drużyną dużo słabszą, ale kto powiedział, że piłka jest sprawiedliwa.
Piasek United – Drużyna Fryzjera 5:1 (0:1)

IV kolejka PALP 17 kwietnia: Drużyna Fryzjera – ConstructoR Tychy 2:6 (0:3) – opis Posiru

Pierwszej wiosennej porażki doznała Drużyna Fryzjera. Większych kłopotów z pokonaniem niepokonanych nie miał ConstructoR. Tyska ekipa praktycznie od pierwszych minut dominowała na boisku. Już w pierwszych minutach dwukrotnie z dystansu uderzali tyscy napastnicy ale piłka mijała cel. W odpowiedzi Skupień z linii pola karnego trafił wprost w bramkarza. W 10 minucie świetna interwencja popisał się z kolei Piłot, który wybronił z kłopotami strzał… piętą Mysaka.
Trzy minuty później Wyskocki znalazł się oko w oko z golkiperem fryzjerów i już się nie pomylił. Po kolejnych czterech minutach zbyt wiele swobody przed polem karnym miał Urycht, który spokojnie mógł przymierzyć przy słupku. Tuż przed przerwą ConstructoR zadał trzeci cios. Z autu na długi słupek piłkę wyrzucił Wyskocki, a niepilnowany na piątym metrze Hyrnik spokojnie skierował piłkę do siatki. Ekipa pod wodzą Pali wyglądała na rozbitą. Źle było w ataku jeszcze gorzej w obronie, ciężko się było więc spodziewać, że po przewie coś się zmieni. W23 i 25 minucie Mysak zdobył kolejne dwa gole. Najpierw dobił odpitą przez Piłota piłkę po strzale Paszka, a następnie wykorzystał dobre prostopadłe podanie z połowy boiska Malisaka. Po chwili mogło być już sześć, ale na pustą bramkę nie trafił Warzecha. Stróż tyskiej bramki dał się jednak zaskoczyć w 28 minucie, kiedy Sekta rzucił piłkę z autu na głowę Skupienia, a ten stojąc tyłem do bramki przelobował bramkarza!
W końcowych fragmentach meczu ConstructoR skupiał się już bardziej na pilnowaniu wyniku toteż gra nie była już tak ciekawa. Ostatecznie więc pszczyńska drużyna przegrała czterema bramkami.

III kolejka PALP 10 kwietnia: Wrona Produkcja – Drużyna Fryzjera 2:2 (2:1) – opis POSiR-u

I na koniec kolejnego piłkarskiego weekendu pozostała rywalizacja Wrony z Drużyną Fryzjera. Obie ekipy z pewnością liczyły na lepszy start w ligowy wiosnę toteż ten mecz miał i dla jednych i dla drugich szczególne znaczenie. Co prawda Fryzjerzy na wiosnę jeszcze nie przegrali, ale też nie zakosztowali smaku wygranej. Wyżej w tabeli był więc zespół Wrony, który miał na swoim koncie już trzy punkty.
Pierwsze minuty do wzajemne badanie się. Pierwszy raz futbolówka zmierzała do bramki Wrony już w 50 sekundzie ale strzał Skupienia z 10 metrów w znakomitym stylu obronił pełniący tego dnia obowiązki bramkarza Zakrzewski. Kolejne akcje częściej zagrażały jednak twierdzy Piłota. W 5 minucie z dystansu przymierzył Król, ale zabrakło precyzji. Aż nadto precyzyjny był chwilę później Rosner, który huknął mocno ale… wprost w sam środek bramki gdzie był golkiper Fryzerów. Niemoc strzelecką przełamali w 10 minucie rywale, a na listę strzelców po dobrze rozegranym wolnym z linii końcowej boiska wpisał się Skupień. Niezrażona stratą bramki ekipa Wrony ruszyła do ataków. W 13 minucie gry tuż przed polem karnym nieprzepisowo zatrzymywany był szarżujący Rosner za co kapitan Fryzjerów ujrzał żółtą kartkę. Kombinacyjnie rozegrany rzut wolny Rosner do Króla, ten do Zakrzewskiego, a ten z koli zagrywa wzdłuż bramki, tyle tylko, że wszystkiego nie zdążył zamknąć Król. W 17 minucie precyzji już nie zabrakło. Przed polem karnym piłkę przejął Rosner zagrał do niepilnowanego Zakrzewskiego a tek uderzył z pierwszej piłki nie do obrony. Piłkarze Wrony poszli za ciosem i tuz przed końcowym gwizdkiem tym razem indywidualnie Rosner uderzył z prawej strony pola karnego po ziemi i Piłot sięgał do siatki po raz drugi.
W drugiej odsłonie Drużyna Fryzjera musiała się więc otworzyć. To sprawiło, że rywale mieli spore pole do popisu w kontratakach. Pierwszy strzał w tej części gry oddał Mariusz Król, ale z podobnym skutkiem jak przed przerwą, czyli ponad poprzeczką. Początkowo precyzji brakowało też Pali. W drugich dwudziestu minutach mecz porywającym widowiskiem jednak nie był. Znacznie groźniej wyglądały jednak akcje Wrony. W krótkim czasie dwa razy próbował Rosner, ale dwa razy Piłot odbijał piłkę na rzut rożny. Kiedy więc wydawało się, że nic w tym meczu się nie zmieni piłkę przed polem karnym dostał Pala i w sytuacji sam na sam z Zakrzewskim spokojnie umieścił ją w bramce. Tak więc trzeci mecz i trzeci remis Fryzerów. Rywale zaś maja już w komplecie każde rozstrzygnięcie.

II kolejka PALP 3 kwietnia: Polandy Pszczyna – Drużyna Fryzjera 3:3 (3:2) – opis POSiR-u

Stabilna forma
Na zakończenie piłkarskiego weekendu potyczka Polandów z Fryzjerami. Zespół Mariusza Pali w dotychczasowych trzech starciach z ekipą z osiedla Piastów trzykrotnie wygrywał. Tym razem to jednak Polandy od pierwszego gwizdka przejęły inicjatywę gry. Już w pierwszej minucie świetnie na bramkę Piłota uderzył obecny lider trzecioligowych strzelców Mańka i było 1:0. Drużyna Fryzjera nie zraziła się jednak szybką stratą bramki i w czwartej minucie wszystko zaczynało się od nowa. Daleki wyrzut z autu Sekty trafił na głowę Skupienia a ten posłał piłkę nad desperacko interweniującym Gottmanem. O tym, że Polandy też potrafią strzelać gole po stałych fragmentach gry przekonaliśmy się już cztery minuty później. Rzut z autu na wysokości pola karnego, Kos przedłuża głowa lot piłki, a ta trafia pod nogi Czerwińskiego, który z bliskiej odległości pakuje ja do „pustaka”. Dobre i ciekawe otwarcie meczu sprawiło, że zgromadzeni na meczu kibicie nie mogli się nudzić. Przed upływem kwadransa obie drużyny zdobyły jeszcze po jednej bramce. Najpierw wyrównał niezawodny Skupień, ale chwilę później znakomicie z półobrotu uderzał sprzed pola karnego Mańka i na przerwę to Polandy schodziły z jednobramkową zaliczką.
W drugiej odsłonie obie ekipy już tak skuteczne nie były. Drużyna Fryzjera dążyła do odrobienia straty, zaś Polandy nastawiali się na kontrataki. Pozycyjna gra ekipy Mariusza Pali długo jednak nie przynosiła zamierzonego efektu, gdyż napastnicy mieli problemy z ulokowaniem piłki w siatce. Grający szybkie ataki rywale też nie mieli szczęścia w wykończeniu stwarzanych sytuacji. W 30 minucie wkońcu nadeszło przełamanie. Z rzutu rożnego w pole karne piłkę posłał Pala, a tam szczupakiem głową uderzył po długim rogu Sekta i było po trzy. W ostatnich minutach obie ekipy dążyły do zdobycia zwycięskiej bramki. Polandy najbliższe celu były w 38 minucie, kiedy najpierw w sytuacji sam na sam górą był bramkarz Fryzjerów, a chwilę później ponowie refleksem popisał się Piłot odbijając dobitkę Kotera z dystansu. Piłkę meczową miał jednak Ulidowicz który w ostatnich sekundach po szybkiej kontrze ekipy Fryzjera nie trafił w światło bramki będąc w oko w oko z Gottmanem. Tak więc remis wydaje się sprawiedliwym rozstrzygnięciem.

3 kwietnia (niedziela) II kolejka PALP: Drużyna Fryzjera – Polandy 19:20 Orlik ( Posir)

Po pierwszym niezbyt udanym meczu zagramy z obecnym liderem III ligi. Już 3 krotnie  graliśmy z Polandami zwyciężając we wszystkich meczach, ale kiedyś ta passa musi się skończyć…niekoniecznie dzisiaj. Zapraszamy na mecz.

Typ: 3:1 dla Fryzjerów

Mariusz

Prezent w debiucie – opis POSiR Drużyna Fryzjera- Rudołtowice

Prezent w debiucie
Na koniec niedzielnego spotkania z piłką pozostał pojedynek Drużyny Fryzjera z ligowym beniaminkiem z Rudołtowic. Jako że był to pierwszy mecz graczy pod wodzą Wyrobka ciężko było przewidzieć na co stać nową ekipę. Już w drugiej minucie bramkarz Fryzjerów musiał jednak wyciągać piłkę z siatki po uderzeniu Szczyrbowskiego. W 10 minucie indywidualną akcję golem zakończył kapitan pszczyńskiej ekipy. Grający bez zmiany rudołtowiczanie jak na swój pierwszy ligowy występ prezentowali się bardzo dobrze. Nie może więc dziwić, że w ostatniej minucie przed przerwą beniaminek po raz drugi objął prowadzenie. Tym razem za sprawą Koczora. Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli bardziej doświadczeni w grze na małych boiskach pszczyńscy piłkarze, którzy za sprawą Skupienia doprowadzili do wyrównania. Kolejne minuty upłynęły na dość wyrównanej walce. Szanse na gola mieli i jedni i drudzy m.in. Pala trafił w słupek, ale na kolejnego gola trzeba było poczekać blisko dziesięć minut. Po raz kolejny kapitan fryzjerów wziął sprawy w swoje ręce, a właściwie nogi i… siedem minut przed końcem dał pierwsze prowadzenie Drużynie Fryzjera. Pełni szczęścia pszczyńska szóstka jednak nie osiągnęła. Bodaj w ostatniej akcji meczu Rudołtowice wyszły z szybka kontrą a wracający Mariusz Pala interweniował tak niefortunnie, że podarował bramkę numer trzy dla debiutantów. Z przebiegu gry podział punktów wydaje się nie krzywdzić żadnej drużyny.

Drużyna Fryzjera – Rudołtowice 3:3 (1:2)

1 kolejka PALP-u: Drużyna Fryzjera – Rudołtowice 3:3 (1:2)

Niestety pierwszy mecz wiosennej rundy zakończył się dla nas niepomyślnie. Zacznijmy od początku. Już w 2 minucie meczu fryzjerzy przegrywali z beniaminkiem z Rudołtowic 0:1, ale ta sytuacja dodała im większej motywacji i już w 10 min. przepięknym strzałem z daleka w samo okienko popisał się kapitan Drużyny Fryzjera Mariusz Pala. Na niespełna minutę przed końcem pierwszej połowy Rudołtowice uzyskały prowadzenie z rzutu wolnego, który został niesłusznie przyznany dla beniaminka. Druga połowa zaczęła się od szturmu na bramkę ekipy z Rudołtowic co dało remis po precyzyjnym strzale głową Łukasza Skupienia. W 33 minucie fryzjerzy wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie 3:2 po indywidualnej akcji Mariusza Pali, który do 39 min. mógł uznać mecz za bardzo udany, ale … to co się stało w 39 min. trzeba puścić szybko w niepamięć. W całkiem niegroźnej sytuacji po nieudanym wybiciu Pali piłka wtoczyła się do bramki fryzjerów, którzy zaprzepaścili szansę na zwycięstwo a zarazem stracili 2 pkty. Za tydzień kolejne spotkanie  i walka o 3 pkty z Polandami. Ogólnie jak na pierwszy mecz cała drużyna wypadła nieźle, ale jest nad czym popracować.

Mariusz

Inauguracja Ligi z Rudołtowicami -zapowiedź

Wiosna nadchodzi coraz większymi krokami, pora na inaugurację sezonu letniego ligi PALP. Mecz inauguracyjny już niebawem. 27 marca 2011 roku tj. niedziela Drużyna Fryzjera podejmować będzie beniaminka z Rudołtowic na boisku Orlik przy hali Powiatowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pszczynie. Mecz zaplanowano na godzinę 17:40. Wszystkich Kibiców i Sympatyków sportu serdecznie na ten mecz zapraszamy.

Drużyna Rudołtowic stanowi wielką niewiadomą przed niedzielnym spotkaniem. Dla beniaminka z Rudołtowic będzie to debiut w lidze PALP. Mimo to Fryzjerzy nie zamierzają lekceważyć rywala tym bardziej , że przez bukmacherów to właśnie Rudołtowice oceniane są jako faworyt tego spotkania. Poniżej zamieszczamy typy pochodzące ze strony http://www.pless.pl

Drużyna Fryzjera – Rudołtowice

Statystyki typerów:
wynik 2:3 [28.6%]
wynik 3:1 [14.3%]
wynik 4:2 [14.3%]
wynik 1:3 [14.3%]
wynik 4:3 [14.3%]
wynik 2:4 [14.3%]

Poniżej zamieszczamy przewidywany skład na niedzielne spotkanie:

1. Piłot Tomasz

2. Pala Mariusz

6. Reclik Łukasz

7. Sosna Piotr

8. Gawlak Tomasz

11. Skupień Łukasz

21. Łuczak Marcin

44. Ulidowicz Michał

69. Sekta Mateusz

Poniżej harmonogram pierwszej kolejki 3 ligi PALP

Kolejka 1 – 27.03.’11 i 2.04.’11 – boisko „ORLIK”

27 marca 2011 – niedziela – boisko Orlik

16:00 Warriors Pszczyna – Polandy Pszczyna
16:50 Wrona Produkcja – ConstructoR Tychy

17:40 Drużyna Fryzjera – Rudołtowice

02 kwietnia 2011 – sobota – boisko Orlik

15:00 Zryw Pszczyna – Piasek United

Typ redakcji: 5:2 dla Fryzjerów

Serdecznie zapraszamy na mecz wszystkich sympatyków naszej drużyny.

Przypominam o naszej głównej stronie: www.fryzjerzy2009.futbolowo.pl

Przygotowania do sezonu 2011

Fryzjerzy ciężko pracują nad formą przed nowym sezonem. Trenujemy na hali we Wiśle Małej w każdą środę o 20:00.
Ostatnio założyliśmy profil na facebooku ( można nas znaleźć wpisując: Fryzjerzy Pszczyna ). Konto na razie jest zablokowane z niewiadomych przyczyn. Nie zamieszczamy tam zdjęć i opisów ponieważ te informacje możecie znaleźć na naszej stronie fryzjerzy2009.futbolowo.pl

Login